KLUB PIŁKARSKI - strona nieoficjalna
Strona klubowa
  • Zapraszamy do czytania Ciekawych Artykułów i oglądania Tapet w menu głównym.
  •        

Logowanie

login:
hasło:
Zarejestruj się

Reklama

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Tabela ligowa

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 107, wczoraj: 152
ogółem: 118 443

statystyki szczegółowe

Wyszukiwarka

Sport.pl

CRISTIANO RONALDO, JAKIEGO NIE ZNACIE!

 

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z tekstem, który na pewno poruszy Wasze serca i pozwoli poznać z innej strony portugalskiego piłkarza.
Nazywam się Don Gaspar i chciałbym podzielić się opowieścią o Cristiano Ronaldo. Jest to historia, której z pewnością nie znacie, ale musi zostać opowiedziana. Wierzę w przeznaczenie - to przykład. Pod supergwiazdą i celebrytą jest troszcząca się o ludzkie życie osoba. 

Miałem szczęście być zaproszonym przez profesora Carlosa Queiroza, trenera narodowej kadry Portugalii, do dołączenia do sztabu szkoleniowego na Mistrzostwa Świata 2010 roku. Wcześniej pracowałem z Carlosem i czułem się zaszczycony, będąc częścią przygotowań Portugalii. 

Niedługo później otrzymałem telefon od mojego dawnego przyjaciela, Johna Moreiry. John pracował w akademii Star Goalkeeper, którą sam założyłem. On i jego rodzina to moi bliscy przyjaciele od wielu lat. Jego syn Brandon, który był dobrym piłkarzem, przeżywał pewne problemy z kolanem. Lekarze początkowo, że jest to spowodowane grą w piłkę. Okazało się niestety, że Brandon cierpi na kostniakomięsaka (raka kości). 

Moreairasowie mieli trudnę decyzję do podjęcia: amputować nogę czy poddać się chemioterapii i mieć nadzieje, że uda się wyleczyć raka. Pasją Brandona był futbol. Myśl, że jedna noga zostanie amputowana była druzgocąca dla nastolatka. Nie mógł wyobrazić sobie życia bez jednej nogi. Rodzina wybrała chemioterapię. 

Podczas tego okresu przejściowego John regularnie się ze mną kontaktował i przekazywał informację na temat stanu zdrowia Brandona. Druzgocące były informacje o tym, że chemioterapia zawodzi, a rak się rozpstrzenia. Łączyły mnie z Johnem szczególne uczucia i czułem się zobowiązany do bycia przy nim. Wskoczyłem do samolotu i poleciałem do Toronto. 

Brandon był wyjątkowym młodym chłopakiem. Zamiast mojej roli przekazywania mu wsparcia, to on przekazał mi tego więcej, niż ja mógłbym być w stanie. Był spokojny, odważny i jego waleczny duch napełniał ten dom spokojem. Był inspiracją. Pomimo widocznej utraty wagi, otaczających go rurek, wspomagających oddychanie, a także słabego już głosu, zawsze był w stanie mówić tylko o tych dobrych rzeczach. Powiedział wszystkim, aby sie nie denerwowali, dodając, że Bóg jest dobry. Miał szesnaście lat! To był jego dar dla nas wszystkich. 

Jego tata John powiedział, że Brandon stworzył bukiet marzeń. Jednym z nich był wyjazd na Old Trafford, aby zobaczyć trenującego Cristiano Ronaldo. Biorąc pod uwagę okoliczności, życzenie to dalekie było od spełnienia. Jak dla wielu ludzi na całym świecie, Ronaldo był idolem Brandona. Uważał go za najlepszego piłkarza na świecie. Zdjęcia portugalskiego skrzydłowego w pełnym biegu, bez żadnych problemów miającego obrońców okrywały na około ściany pokoju Brandona. 

John spytał się mnie, czy mógłbym skontaktować się z Ronaldo i poprosić, aby zadzownił do jego umierającego syna. Powiedziałem Johnowi, że rozegrałem tylko jeden mecz z reprezentacją Portugalii U-23 z Ronaldo. Prawdopodobieństwo rozpoznania mnie przez Ronaldo było minimalne, ale postanowiłem dać z siebie wszystko. Tak bardzo chciałem spełnić marzenie Brandona. Był wyjątkową osobą i to była ostatnia rzecz, jaką mogłem zrobić dla niego i jego ojca. 

Zadzwoniłem do pierwszego trenera reprezentacji Portugalii, Carlosa Queiroza i wyjaśniłem sytuację Brandona. Carlos i ja pracowaliśmy razem przy okazji wielu projektów i znaliśmy się od wielu lat. Jesteśmy jak bracia. Powiedziałem Carlosowi, "nie prosiłem Cię dotąd o zbyt wiele, ale to jest wyjątkowa sprawa i wiele znaczyłaby dla mnie Twoja pomoc, jak również dla mojego przyjaciela."

Carlos powiedział, że zrobi, co w jego mocy, ale nie mógł niczego obiecać. Jednak wiedziałem, że jeśli jest ktokolwiek taki, kto może pomóc mi pomóc rodzinie Brandona to jest to właśnie Carlos Queiroz. Aby skontaktować się z Ronaldo musisz przedostać się przez wiele warstw ludzi - agenci, menedżerowie, prawnicy i tak dalej... i nigdy nie wiesz, jak długo to potrwa. 

Carlos oddzwonił do mnie tego samego dnia i powiedział, "misja w toku". Wiedziałem, że Carlosowi się uda. 

Wiedziałem, że Brandon jest fanem Manchesteru United, Benfiki i FC Porto. Wykonałem kilka telefonów i prosiłem, aby zadzwoniono do Brandona, aby dodać mu siły w walce z chorobą. Jose Moreira z Benfiki, Carlos Queiroz z Manchesteru United i Vitor Baia z FC Porto zadzwonili do niego, życząć mu powrotu do zdrowia. Wszyscy byli wyjątkowi, ale Ronaldo ciągle nie dzwonił. 

Musiałem wrócić na Uniwersytet Hartford. "Jastrzębie" z Hartford grali mecz w sobotę wieczorem i poleciałem tam już w piątek. 

Sobota była wspaniała. Uniwersytet Hartford pokonał Uniwersytet New Hampshire, a do tego otrzymałem wiadomość od Johna, że Ronaldo wykonał telefon. To była niesamowita ulga i wiedziałem, co znaczy to dla Brandona. Ronaldo obiecał, że zadzwoni jeszcze raz nazajutrz. 

Dom Brandona był pełen znajomych. Wszyscy niecierpliwie czekali na dźwięk telefonu. Ronaldo nie zawiódł. Zadzwonił do Brandona i wszyscy popadli w ekstazę. Manchester United grał na wyjeździe z Chelsea w ten wrześniowy weekend. Ronaldo obiecał przesłać Brandonowi buty i koszulkę z tego meczu. Brandon był w siódmym niebie, ale to rozmowa najbardziej go ucieszyła. Powiedział, "nie mogę uwierzyć, że właśnie rozmawiałem z moim idolem, Cristiano Ronaldo - jestem najszczęśliwszym, żyjącym dzieciakiem." Kilka dni później Cristiano wysłał wiadomość do Brandona, pytając jak się czuje. 

Brandon w wieku zaledwie siedemnastu lat zmarł 3 października 2008 roku. Ronaldo przesłał rodzinie podpisane buty, oprawioną koszulkę i telegram z kondolencjami. I to właśnie w telegramie znalazła się wiadomość, która najbardziej poruszyła rodzinę. "Prawdziwi mistrzowie, to ci, którzy walczą do ostatniego tchu, i tak zapamiętam Brandona."

Wróciłem do Toronto, aby uczestniczyć w pogrzebie Brandona. Wszystkie prezenty od Ronaldo umieszczone były na trumnie. To było niesamowite. 

W lutym powróciłem do Toronto, aby prowadzić zajęcia bramkarskie. John zaprosił mnie na przejażdżkę. Poszliśmy na grób Brandona. Byłem wstrząśnięty tym, co zobaczyłemm - były tam wykonane z brązu buty Ronaldo i koszulka. Pod nimi wygrawerowane były słowa ostatniej wiadomości piłkarza. 

Carlos Queiroz zaprosił mnie, abym dołączył do sztabu szkoleniowego reprezentacji Portugalii na mecz kwalifikacyjny do Mistrzostw Świata z Albanią 6 czerwca 2009 roku i na towarzyski mecz z Estonią 10 czerwca. To niesamowite, jak funkcjonuje życie; oczywiście zaakceptowałem zaproszenie z wielkim zaszczytem. W składzie znajdował się najlepszy piłkarz świata 2008 roku, Cristiano Ronaldo. Jego transfer do Realu Madryt okazał się światowym rekordem, wynoszącym 133 miliony dolarów. 

Kiedy rodzina Johna dowiedziała się o moim wyjeździe z kadrą, odezwała się. Mieli kilka rzeczy, które chcieli, aby Ronaldo podpisał. Napisali dla niego również kartkę z podziękowaniami. 

Leciałem do Toronto, aby spotkać się z rodziną Johna i zabrać wspomniane rzeczy. Potem udałem się do Lizbony, do obozu treningowego. Kiedy przybyłem minęło kilka dni zanim spotkałem się z Ronaldo. Jakk możecie sobie wyobrazić, każdy chce być z nim chociaż przez chwilę. Podczas lunchu pewnego popołudnia byłem blisko Ronaldo obok bufetu. Powiedziałem mu, że mam wyjątkową historię, którą chcę się z nim podzielić. Spytałem czy moglibyśmy spędzić razem trochę czasu. Zgodził się i poszliśmy do mojego pokoju. 

To było emocjonujące spotkanie. Podałem Cristiano wszelkie szczegóły wpływu, jaki wywarł on na Brandona, jego rodzinę i przyjaciół. Ronaldo uważnie słuchał. 

Chciałem wyrazić jaka odpowiedzialność spoczywa na sportowcach jak Ronaldo, których naśladuje tak wielu młodych ludzi, jak Brandon. Z naszej rozmowy było bardzo poruszające zobaczyć współczucie i czułość zawodnika, który na boisku jest prawdziwym wojownikiem. 

Ostatnią rzeczą, jaką powiedziałem Ronaldo był fakt, że Brandon miał pamiętnik. Na ostatniej stronie napisał, "rozmawiałem z Ronaldo, teraz mogę iść do nieba". 

Tak wygląda prawda o Cristiano Ronaldo.

FUTBOLOWO.TV

FUTBOLOWO.TV

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Najnowsza galeria

Trójwieś-Iskrzyczyn
Ładowanie...

Ostatnie spotkanie

Trójwieś IstebnaLKS Kończyce M.
Trójwieś Istebna 3:0 LKS Kończyce M.
2011-10-23, 15:00:00
     
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
LKS Goleszów 2:0 Wyzwolenie Simoradz
LKS Kończyce M. 1:3 LKS Ochaby
Błękitni Pierściec 2:3 Olza Pogwizdów
Iskra Iskrzyczyn 4:2 LKS Rudnik
Strażak Dębowiec 2:3 Trójwieś Istebna

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10

Ekstraklasa.tv

Zczuba.tv